Przygoda z pejsbukiem.
14

Pierwszy raz zarejestrowałem się tam lata temu, bo organizator zawodów komunikację załatwiał via fb.
Po zawodach konto zlikwidowałem.

Dzisiaj o 14 się zarejestrowałem ponownie, zobaczę co tam nowego w sporcie. Napisałem trzy albo cztery posty i konto zostało zablokowane. Na miesiąc.

Żadnego rasismu, golizny, pingwinów, pedałów ani Eskimosów. Najbardziej neutralne i niewinne posty jakie można.

I tu musze bracia wyznać. Mówiliście że fejsbuk jest pojebany a ja wam nie wierzyłem.

Ale mieliście rację. Fb jest pojebany. Ban za dzień dobry.

Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.10113215446472