Dzban ze Szczecina
16

Akcja od 10:26
Ograniczenie do 70. Gość jedzie odrobinkę szybciej. Z odległości ponad 100 m dostrzega pieszego i zaczyna zwalniać. Skoro na 100 m wyhamował z 70 do 0, to nie jest to żadne gwałtowne hamowanie, a raczej spokojne. Pieszy, a właściwie rowerzysta prowadzący rower, przechodzi. Normalnie wzorowe zachowanie obu stron.
A tu nagle z tyłu, na pełnej pycie nadlatuje gość, ucieka na trawnik, płot, poduszki odpalone, prawy bok auta zryty. Co za dzban!!! Może coś faktycznie jest w tym Szczecinie, że ludzie tak jeżdżą?

0.030640125274658