Jak odjebac głupi numer - vol 2
26

W nawiązaniu do poprzedniej wrzuty o tym samym tytule. Chciałem tylko przekazać:

- Wczoraj HR rozesłał ogłoszenie że szukają nowej osoby na jej miejsce. To był gwóźć do trumny.
- Laska ryczy cały tydzień (wprawdzie krótki bo pracowaliśmy poniedziałek-środa)
- W sumie to śmiesznie wygląd bo większość biura na pracy zdalnej. Więc na wielkim open space (takim na 70 osób) siedzą 3. Ja, jedna z księgowych i ta nieszczęsna rycząca laska.
- Gazetka na styczeń (czyli zrobiona za grudzien) jest naprawde dojebana. Wszystko jest. Fotki, opisy, wszystkie działy powspominane i laurka dla naczelstwa.
- Dla tych co podpuszczali - byłem, powiedziałem że dzięki niej wiele osób miało wyjątkowy dzień. Ale chyba nie zrozumiała dowcipu.
- Będzie jeszcze w pracy do konca miesiaca, bo za krótko robila żeby mieć dłuższe wypowiedzenie.

W sumie nie wiem co ją tak trzepie. Pracy teraz tyle że nie powinna mieć najmniejszego problemu. Tym bardziej że kwalifikacje ma. Zna płynnie dwa języki obce.

0.037781953811646