Jak w tytule. Mam wspaniały pomysł. Poza czarną listą dodać "szarą listę". Na czarną wrzucam ludzi, z którymi nie chce wchodzić w dyskusje, których poglądy mi zupełnie nie odpowiadają, a interakcja najczęściej kończy się nieprzyjemną wymiana zdań. Ale ich szanuje poniekąd.
Natomiast z drugiej strony są klasyczne szare kurwy, które tylko prowokują i nie mają nic do dodania. I to co piszą nie ma żadnej wartości w porównaniu do tych wyżej.