,, Śmiertelnik,,

29
Nowa rzeźba z ceramiki wypalana w temperaturze 1220 stopni

Inni robią na 650 stopni [raku] albo Maks 1080 w normalnym piecu, ale to jest fajans. Jakby nie hejtuje tego ani nic, żeby się nikt nie obrażał (ale no chujowo trochę mimo wszystko 🙂) 

Ja stawiam na trwałość bo glina wypalana w wysokiej temperaturze jest nie do rozwalenia, jeszcze pokryta szkliwem 

Mam nadzieję, że przetrwa 100 lat i z  taką myślą je robię 👉👈

(chociaż koszty wypału są wyższe, to trwałość jest bezcenna) 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Fajne, ale nie rób więcej

15
Fajne, ale nie rób więcej
Hejka


Zainspirowany kamienną dzidą wypaliłem taką swoją złotą dzidę z ceramiki na 1220 stopni
jeszcze ciepła, prosto z pieca ;p
Fajne, ale nie rób więcej
Fajne, ale nie rób więcej
oprócz tego wyciągnąłem też parę innych rzeczy z mojego piecucha, między innymi tą mordkę do zawieszania na ścianę


tutaj spora rzeźba ,,Śmiertelnika,, potraktowana tym samym szkliwem
Fajne, ale nie rób więcej
Fajne, ale nie rób więcej
A jedna wypukłorzeźba zamieniła mi się w granat odłamkowo- burzący, eksplodując w piecu
Albo była niedoschnięta, albo za małe dziurki zrobiłem by powietrze ze środka mogło się wydostać no i tak to wyszło..

Albo jedno i drugie naraz ;))
Fajne, ale nie rób więcej
Fajne, ale nie rób więcej
Fajne, ale nie rób więcej
Udało mi się też ostatnio skończyć jedno drzewko, chociaż ostatnio bardziej się tymi rzeźbami jednak zajmuję
Fajne, ale nie rób więcej
Fajne, ale nie rób więcej
Teraz robię wielkich chłopów z gliny, ale dopiero za miesiąc odważę się ich wypalić by też nie zamieniły się w granaty

Muszą się długo suszyć
Fajne, ale nie rób więcej
Fajne, ale nie rób więcej
To tyle, miesiąc pracy w jednym poście

Narazie (wypierdalam *-*  )
Fajne, ale nie rób więcej
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Coś tam stworzyliśmy

19
Zaczęło się od zeszłorocznej, niewielkiej, dziury w trawniku, która "czekała na swój czas". Czekała, czekała, aż doczekała się ostatnich 3 weekendów w których postanowiłem dokończyć "dzieła" i wykopać w końcu oczko wodne na RODos. Miało być naprawdę małe, ale jakoś tak wyszło, że rozrosło się do wymiarów 400x200x70 w największych miejscach. Po zmniejszeniu kątów spadów i wybraniu kamieni, niecka została wyłożona agrowłókniną 135g/m², a później folią do oczek o grubości 0,5mm. Po napełnieniu wodą, na "półkach" niecki, zostały ułożone kamienie i ogólnie oczko wraz z przylegającym pagórkiem, na którym ma być kaskada i skalniak, zostało przygotowane do prac wykończeniowych. Niestety to już musi poczekać, bo czeka mnie bliżej nieokreślony czas w szpitalu, a samo kopanie oczka ze względu na dolegliwości, to była jedna z gorszych rzeczy jakie można robić, ale uparłem się i już. Dobra, wypierdalam.
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Coś tam stworzyliśmy
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.11061501502991