Czołgiem Ancymony!
W dzisiejszej - 2-tygodniowej aktualizacji chciałbym wam przybliżyć ostatnie wydarzenia w projekcie darmowej strzelnicy.
Sporo się działo, ja też sporo pracowałem i jest się czym nareszcie pochwalić. Wstępnie rozpoczynamy prace budowlane 10-15 kwietnia, lecz wszystko to zależy kiedy otrzymamy książkę budowy.
Powyżej moje zdjęcie z inscenizacji Bitwy Warszawskiej 1920
W dzisiejszej - 2-tygodniowej aktualizacji chciałbym wam przybliżyć ostatnie wydarzenia w projekcie darmowej strzelnicy.
Sporo się działo, ja też sporo pracowałem i jest się czym nareszcie pochwalić. Wstępnie rozpoczynamy prace budowlane 10-15 kwietnia, lecz wszystko to zależy kiedy otrzymamy książkę budowy.
Powyżej moje zdjęcie z inscenizacji Bitwy Warszawskiej 1920
Wybrałem opcję rozbudowy z pustaków z gazobetonu. Opcja ta jest jednocześnie tania, lekka i łatwa w obsłudze. Obecną konstrukcję podnoszę o 1m, zwieńczeniem tego będzie wieniec zbrojony.
Kolejnym etapem rozbudowy będzie zadaszenie obiektu, ale na ten cel zbieram jeszcze fundusze.
Dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe, przy tej okazji chciałbym się z Wami uczciwie rozliczyć.
Kolejnym etapem rozbudowy będzie zadaszenie obiektu, ale na ten cel zbieram jeszcze fundusze.
Dziękuję wszystkim za wsparcie finansowe, przy tej okazji chciałbym się z Wami uczciwie rozliczyć.
Firma Centrobud zaoferowała ogromne rabaty na swoje produkty. Dlatego też uważam, że pomoc, którą mi udzieliliście, jest wydatkowana uczciwie i maksymalnie gospodarczo. Bardzo Wam dziękuję za zaufanie.
Na strzelnicy miało miejsce bardzo dziwne wydarzenie. Otóż kilka osób próbowało wywołać prowokacje. Między innymi były to zdarzenia z symulowaniem zawału u jednej osoby, która to rzekomo dostała go w wyniku słuchania dźwięków dochodzących z obiektu. Policja szybko obaliła ten mit, gdyż do zawału wcale nie doszło, a człowiek historyjkę po prostu wymyślił.
Kolejna prowokacja to próba sfilmowania swojej córki, by ta celowo wjechała na teren obiektu - robiąc przy okazji dramę. Szczęśliwie dziecko okazało się być mądrzejsze od samej matki i po prostu się nie zgodziło na wjazd przez otwartą bramę.
Temat otwartek bramy do strzelnicy był tematem poruszonym przez radnego Gminy Krasne - jako zjawisko wyjątkowo niebezpieczne - argumentem było to, że "każdy może sobie wejść na strzelnicę".
Moim osobistym zdaniem taki jest właśnie cel projektu - by strzelnica była darmowa i ogólnodostępna. Pan radny i kilka osób udowadniają jednak, że trzeba stworzyć czarną listę dla osób, które będą miały dożywotni zakaz wchodzenia na obiekt - chociażby z faktu celowego łamania regulaminu i niestabilności psychicznej.
Najciekawsze jest to, że w większości są to osoby, które jeszcze niedawno pisały, że "latają im kule nad głową" i "boją się wyjść z domu" - na policji zeznawali, że boją się strzelnicy - zaś dziś sami podchodzą jak najbliżej obiektu w celu knucia spisków i podżegania do nienawiści. Należy zauważyć, że są to osoby, które chcą znicznyć projekt który jest pro-patriotyczny - i obecnie stoją po "tej" drugiej stronie barykady. Smutne...
Kolejna prowokacja to próba sfilmowania swojej córki, by ta celowo wjechała na teren obiektu - robiąc przy okazji dramę. Szczęśliwie dziecko okazało się być mądrzejsze od samej matki i po prostu się nie zgodziło na wjazd przez otwartą bramę.
Temat otwartek bramy do strzelnicy był tematem poruszonym przez radnego Gminy Krasne - jako zjawisko wyjątkowo niebezpieczne - argumentem było to, że "każdy może sobie wejść na strzelnicę".
Moim osobistym zdaniem taki jest właśnie cel projektu - by strzelnica była darmowa i ogólnodostępna. Pan radny i kilka osób udowadniają jednak, że trzeba stworzyć czarną listę dla osób, które będą miały dożywotni zakaz wchodzenia na obiekt - chociażby z faktu celowego łamania regulaminu i niestabilności psychicznej.
Najciekawsze jest to, że w większości są to osoby, które jeszcze niedawno pisały, że "latają im kule nad głową" i "boją się wyjść z domu" - na policji zeznawali, że boją się strzelnicy - zaś dziś sami podchodzą jak najbliżej obiektu w celu knucia spisków i podżegania do nienawiści. Należy zauważyć, że są to osoby, które chcą znicznyć projekt który jest pro-patriotyczny - i obecnie stoją po "tej" drugiej stronie barykady. Smutne...
W celu przeciwdziałania takim sytuacjom, wywołałem małą wojnę psychologiczną. Oczywiście w gminie zrobiła się awantura, że stosujemy broń ABC na terenie strzelnicy, są już zapowiedziane nowe kontrole - ale przynajmniej grube baby z dziećmi przestały robić awantury pod bramą.
Jestem ciekaw jakie środki chemiczne wykaże następna kontrola :)
Jestem ciekaw jakie środki chemiczne wykaże następna kontrola :)
Cały weekend świąteczny pracowałem by udostępnić Wam jak najszybciej cywilizowane toalety. Kabiny są gotowe, oświetlenie podłączone, a do prysznica jest już doprowadzona ciepła woda.
Jest to już ostatnie zdjęcie osi przed modernizacją. Tyle udało się zrobić w tamtym roku, zanim kontrole wstrzymały budowę. Teraz obiekt będzie wyglądał jak z prawdziwego zdarzenia.
Koledzy z JBZD przekazali mi sporo desek szalunkowych i odwodnienia liniowe. Wszystko bardzo się przydaje. Dziękuję że pomagacie jednocześnie finansowo, materiałowo i swoją ciężką pracą jako wolontariusze.
Samochody ciężarowe, które dowoziły cement, zarwały jedną z studzienek. Drobna strata, którą szybko naprawię. Właz i obręcz oporowa jest cała. Z tego też powodu, firma BricoMarche przekazała nam nową betoniarkę - będzie to pierwszy test sprzętu. Puzzle dla Prawdziwych Mężczyzn :)
Zakończyłem też proces wymiany kaloryferów. Te które popękały wywiozę na złom - zaś sprzedaż zasili budżet remontowy.
Zamontowałem też oświetlenie w korytarzu. W weekend skończyła mi się farba, zostało jeszcze kilka elementów do domalowania - czuję już w kościach zmęczenie i choroba trochę męczy, ale daje radę - chcę zostawić Wam jak najwięcej zanim mnie zakopią.
Zanim to jednak nastąpi, trzeba będzie wykończyć hale sportową. Zapadła decyzja, że zmieniamy ją na siłownię - więcej informacji wkrótce.
Zanim to jednak nastąpi, trzeba będzie wykończyć hale sportową. Zapadła decyzja, że zmieniamy ją na siłownię - więcej informacji wkrótce.
Z kilkoma kolegami z JBZD prowadzimy rozmowy nad stworzeniem tablicy zasłużonych. Dodatkowo tworzymy nowe logo, które ma historycznie nawiązywać do starego herbu szkoły.
Plan jest aby wyciąć z blachy wielkiego orła wojsk lądowych i zawiesić go na ścianie. Dodatkowo będzie otoczony sztandarami z flagą narodową. projekt już niedługo.
Plan jest aby wyciąć z blachy wielkiego orła wojsk lądowych i zawiesić go na ścianie. Dodatkowo będzie otoczony sztandarami z flagą narodową. projekt już niedługo.
Jeśli uważasz, że robię dobrą robotę przemyśl wsparcie tego projektu:
https://pomagam.pl/3rcmpp
Zebraliśmy już połowę kwoty wymaganej do zakończenia projektu.
https://pomagam.pl/3rcmpp
Zebraliśmy już połowę kwoty wymaganej do zakończenia projektu.
Korzystając z okazji, trochę spóźnione, ale jak najbardziej szczere.
Chciałbym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiejnocy. Mam nadzieję, że były one dla Was spokojne i radosne. Życzę też, aby najbliższe dni były dla Was szczęśliwe oraz przyniosły bogactwo i zdrowie.
Wracam do remontu!
Chciałbym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiejnocy. Mam nadzieję, że były one dla Was spokojne i radosne. Życzę też, aby najbliższe dni były dla Was szczęśliwe oraz przyniosły bogactwo i zdrowie.
Wracam do remontu!
Bitwa o City Hall
Bitwę o tzw. City Hall w irackiej Karbali uznaje się za największą z bitew, w jakiej brali udział polscy żołnierze od czasów II wojny światowej. Wydarzenia te miały miejsce w dniach 3?6 kwietnia 2004 r. podczas II zmiany Polskiego Kontyngentu w Iraku działającego w składzie Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe (WDC-P). Przez 3 dni i 3 noce grupa ok. 80 polskich i bułgarskich żołnierzy mająca ograniczone zapasy amunicji i żywności stawiała czoło irackim rebeliantom działającym pod przywództwem szyickiego duchownego Muktady As-Sadra.
W walkach o City Hall brali udział żołnierze II zmiany PKW Irak pod dowództwem ówczesnego kapitana Grzegorza Kaliciaka, którzy znaleźli się w Iraku w lutym 2004 r. Trzon ówczesnej zmiany stanowili żołnierze z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej i 18. Batalionu Desantowo Szturmowego z Bielska-Białej. Do głównych zadań Polaków należała ochrona prowincji Babil, Karbala oraz Wasit. Karbala była ważnym miejscem z racji swojego strategicznego położenia oraz z powodu tego, że jest świętym miastem dla szyitów. Polscy żołnierze byli rozmieszczeni w bazach ?Juliet? oraz ?Lima?, które znajdowały się granicach Karbali. W początkowym okresie pełnienia zadań przez żołnierzy WDC-P Karbala była spokojnym miejscem, do diametralnej zmiany sytuacji doszło na początku kwietnia, gdy do miasta przybyły miliony pielgrzymów związku ze świętem Aszura. Wraz z pojawieniem się pielgrzymów w mieście ujawniły się nieźle uzbrojone bojówki rebelianckie określane mianem ?milicji religijnej? pod przywództwem szyickiego duchownego Muktady As-Sadra. Bojówki As-Sadra były wspierane także przez terrorystów z Al-Kaidy oraz wedle relacji Polaków także przez najemników i Czeczenów
Bitwę o tzw. City Hall w irackiej Karbali uznaje się za największą z bitew, w jakiej brali udział polscy żołnierze od czasów II wojny światowej. Wydarzenia te miały miejsce w dniach 3?6 kwietnia 2004 r. podczas II zmiany Polskiego Kontyngentu w Iraku działającego w składzie Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe (WDC-P). Przez 3 dni i 3 noce grupa ok. 80 polskich i bułgarskich żołnierzy mająca ograniczone zapasy amunicji i żywności stawiała czoło irackim rebeliantom działającym pod przywództwem szyickiego duchownego Muktady As-Sadra.
W walkach o City Hall brali udział żołnierze II zmiany PKW Irak pod dowództwem ówczesnego kapitana Grzegorza Kaliciaka, którzy znaleźli się w Iraku w lutym 2004 r. Trzon ówczesnej zmiany stanowili żołnierze z 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej i 18. Batalionu Desantowo Szturmowego z Bielska-Białej. Do głównych zadań Polaków należała ochrona prowincji Babil, Karbala oraz Wasit. Karbala była ważnym miejscem z racji swojego strategicznego położenia oraz z powodu tego, że jest świętym miastem dla szyitów. Polscy żołnierze byli rozmieszczeni w bazach ?Juliet? oraz ?Lima?, które znajdowały się granicach Karbali. W początkowym okresie pełnienia zadań przez żołnierzy WDC-P Karbala była spokojnym miejscem, do diametralnej zmiany sytuacji doszło na początku kwietnia, gdy do miasta przybyły miliony pielgrzymów związku ze świętem Aszura. Wraz z pojawieniem się pielgrzymów w mieście ujawniły się nieźle uzbrojone bojówki rebelianckie określane mianem ?milicji religijnej? pod przywództwem szyickiego duchownego Muktady As-Sadra. Bojówki As-Sadra były wspierane także przez terrorystów z Al-Kaidy oraz wedle relacji Polaków także przez najemników i Czeczenów
Główne walki o ratusz w Karbali rozpoczęły się w nocy 4 kwietnia. Jednak dwa dni wcześniej w polski posterunek wjechał autobus prowadzony przez zamachowca. Pojazd ten nie był wyładowany materiałami wybuchowymi, ale staranował kilka pojazdów i ciężko zranił jednego z polskich żołnierzy oraz kilkunastu Irakijczyków. 3 kwietnia w mieście przeprowadzono kilka zamachów bombowych, w których zginęło wielu pielgrzymów co m. in. przyczyniło się do wybuchu powstania As-Sadra.
W wyniku zaistniałej sytuacji na terenie Karbali jak i w innych częściach Iraku w stan pełnej gotowości zostały postawione wojska koalicji. Polscy i Bułgarscy żołnierze dostali rozkaz obsadzenia i utrzymania strategicznego miejsca w Karbali, jakim był City Hall, który był siedzibą miejscowych władz i sił bezpieczeństwa. W pierwszych godzinach powstania As-Sadra doszło do masowej dezercji z oddziałów irackiej armii i policji, które miały wspierać żołnierzy sił koalicji.
Bojownicy As-Sadra zaatakowali siły koalicji nie tylko na terenie Karbali, ale także w innych większych miastach Iraku. Nocą 4 kwietnia rebelianci przeprowadzili pierwszy zmasowany atak na City Hall broniony przez Polaków i Bułgarów. W materiałach dotyczących wydarzeń sprzed 11 lat w Iraku można znaleźć stwierdzenia, że rebelianci atakując City Hall wykazywali sie wielką pogardą w stosunku do śmierci. Strona polsko-bułgarska odpierając atak zadała duże straty przeciwnikom nie tracąc przy tym ani jednego żołnierza ( także podczas kolejnych starć obrońcy City Hall nie ponieśli strat). Ze względu na przewagę obrońców siły As-Sadra przeprowadzały ataki głównie nocami. Polacy i Bułgarzy posiadali zapasy amunicji i żywności jedynie na ok. 24 godziny walki mimo tego wytrwali przez 3 dni i 3 noce.
Wyposażenie i sprzęt posiadane przez polskich żołnierzy było w dużej mierze niedostosowane do miejscowych warunków. Przykładem może być dopancerzanie polskich ciężarówek kamizelkami kuloodpornymi wiązanymi taśmą klejącą, workami z piaskiem oraz brak noktowizorów w polskich śmigłowcach, które z tego powodu nie były w stanie ewakuować żołnierzy w nocy. Żołnierze byli wyposażeni w broń osobistą, granatniki, karabiny maszynowe, transportery opancerzone BRDM-2, zapewniające słabą ochronę samochody terenowe Honker oraz posiadali wsparcie w postaci bułgarskich wozów piechoty BMP.
Gdy walki o City Hall dobiegły końca ratusz był jedynym budynkiem na obszarze rebelii, który nie został zdobyty. Polakom i Bułgarom udało się w części utrzymać same miasto. Do końca lipca Polacy wraz ze wsparciem 1 Amerykańskiej Dywizji Pancernej prowadzili także operację oczyszczania miasta z rebelii.
Zgodnie z oficjalnymi informacjami prezentowanymi przez siły koalicji w Iraku , ratusz w Karbali obroniły miejscowe władze, a polsko-bułgarskie siły miały jedynie zapewnić logistycznie wsparcie irackim oddziałom. Pomimo rozmiarów działań Polaków oraz zdecydowanego zwycięstwa nad przeważającymi siłami wroga, pierwsze lakoniczne wzmianki w Polskich mediach zaczynały pojawiać dopiero po czterech latach od zakończenia bitwy. Nad bitwą o City Hall przez długi czas nałożono zasłonę milczenia. Obrońcy City Hall nie otrzymali żadnych odznaczeń. Rozgłos tym wydarzeniom nadała dopiero pierwsze artykuły prasowe w 2008 r. Po tych arykułach oraz innych publikacjach i naciskach opinii publicznej, część uczestników walk w Karbali została odznaczenona, natomiast reszta otrzymała odznaczenia dopiero po 10 latach ? w maju roku 2014 r.
W wyniku zaistniałej sytuacji na terenie Karbali jak i w innych częściach Iraku w stan pełnej gotowości zostały postawione wojska koalicji. Polscy i Bułgarscy żołnierze dostali rozkaz obsadzenia i utrzymania strategicznego miejsca w Karbali, jakim był City Hall, który był siedzibą miejscowych władz i sił bezpieczeństwa. W pierwszych godzinach powstania As-Sadra doszło do masowej dezercji z oddziałów irackiej armii i policji, które miały wspierać żołnierzy sił koalicji.
Bojownicy As-Sadra zaatakowali siły koalicji nie tylko na terenie Karbali, ale także w innych większych miastach Iraku. Nocą 4 kwietnia rebelianci przeprowadzili pierwszy zmasowany atak na City Hall broniony przez Polaków i Bułgarów. W materiałach dotyczących wydarzeń sprzed 11 lat w Iraku można znaleźć stwierdzenia, że rebelianci atakując City Hall wykazywali sie wielką pogardą w stosunku do śmierci. Strona polsko-bułgarska odpierając atak zadała duże straty przeciwnikom nie tracąc przy tym ani jednego żołnierza ( także podczas kolejnych starć obrońcy City Hall nie ponieśli strat). Ze względu na przewagę obrońców siły As-Sadra przeprowadzały ataki głównie nocami. Polacy i Bułgarzy posiadali zapasy amunicji i żywności jedynie na ok. 24 godziny walki mimo tego wytrwali przez 3 dni i 3 noce.
Wyposażenie i sprzęt posiadane przez polskich żołnierzy było w dużej mierze niedostosowane do miejscowych warunków. Przykładem może być dopancerzanie polskich ciężarówek kamizelkami kuloodpornymi wiązanymi taśmą klejącą, workami z piaskiem oraz brak noktowizorów w polskich śmigłowcach, które z tego powodu nie były w stanie ewakuować żołnierzy w nocy. Żołnierze byli wyposażeni w broń osobistą, granatniki, karabiny maszynowe, transportery opancerzone BRDM-2, zapewniające słabą ochronę samochody terenowe Honker oraz posiadali wsparcie w postaci bułgarskich wozów piechoty BMP.
Gdy walki o City Hall dobiegły końca ratusz był jedynym budynkiem na obszarze rebelii, który nie został zdobyty. Polakom i Bułgarom udało się w części utrzymać same miasto. Do końca lipca Polacy wraz ze wsparciem 1 Amerykańskiej Dywizji Pancernej prowadzili także operację oczyszczania miasta z rebelii.
Zgodnie z oficjalnymi informacjami prezentowanymi przez siły koalicji w Iraku , ratusz w Karbali obroniły miejscowe władze, a polsko-bułgarskie siły miały jedynie zapewnić logistycznie wsparcie irackim oddziałom. Pomimo rozmiarów działań Polaków oraz zdecydowanego zwycięstwa nad przeważającymi siłami wroga, pierwsze lakoniczne wzmianki w Polskich mediach zaczynały pojawiać dopiero po czterech latach od zakończenia bitwy. Nad bitwą o City Hall przez długi czas nałożono zasłonę milczenia. Obrońcy City Hall nie otrzymali żadnych odznaczeń. Rozgłos tym wydarzeniom nadała dopiero pierwsze artykuły prasowe w 2008 r. Po tych arykułach oraz innych publikacjach i naciskach opinii publicznej, część uczestników walk w Karbali została odznaczenona, natomiast reszta otrzymała odznaczenia dopiero po 10 latach ? w maju roku 2014 r.
PS. Wychodząc na przeciw czytelnikom autor pragnie zaznaczyć, że niniejszy artykuł został stworzony w oparciu o powszechnie dostępne dostępne źródła dotyczące walk o City Hall w Karbali. Wiele tych źródeł przedstawia sprzeczne informacje np. w kwestii chronologii wydarzeń z kwietnia 2004 r. Podczas prac na niniejszym tekstem autor podjął próbę uporządkowania faktów zawartych w dostępnych materiałach co było trudnym zadaniem i ma świadomość, że nie jest to pełen obraz wydarzeń, które miały miejsce 11 lat temu w Iraku. Tekst był tworzony jeszcze przed wydaniem dwóch książek obrazujących walki o City Hall."
zdj. Źródło: Archiwum 17WBZ wrz 12, 2015
za Dominik Dec
zdj. Źródło: Archiwum 17WBZ wrz 12, 2015
za Dominik Dec
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼