Mam ps5 i ostatnio kryzys tożsamości fana playstation , który posiadał każdą wersję tego cuda ...gry to same odgrzewane kotlety , zero , dno i szorowanie po mule... ostatnio nawet zacząłem spoglądać w stronę nintendo, ma ktoś może switcha 2 ? jest tam coś ciekawego poza mario i graniem z dzieciakami na dzielonym ekranie? Wypierdalam