Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”

4
„Pain is temporary. Honour is eternal.”
Imperialne Pięści, czyli VII Legion Adeptus Astartes, są jednym z tych legionów, które bardzo wyraźnie składają się z kilku realnych inspiracji. W ich wizerunku mieszają się prusko-niemiecki militaryzm, etos twierdzy, rzymska symbolika imperialna oraz echa kultur arktycznych związanych z Inwitem. Dochodzi do tego ogólna, literacka inspiracja różnymi wizjami brutalnych imperiów przyszłości, z których wyrasta całe uniwersum WH40k.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Według źródeł VII Legion od początku został pomyślany jako ucieleśnienie woli Imperatora, który najpierw jednoczy Ziemię, a potem całą ludzkość. Pierwsze kompanie rekrutowano z całej Terry, a ich najstarszy zaszczyt bojowy nosi nazwę „Roma”. Legion od początku specjalizował się w sztuce oblężeń i w budowie umocnień. W pierwszej dekadzie istnienia miał wznieść setki cytadel na podbitej Ziemi, utrwalając zdobycze Imperatora i zamieniając je w system twierdz nie do zdobycia.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Najsilniejszą i najczęściej przywoływaną inspiracją są Prusy oraz szerzej niemiecki trzon Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Szczególnie zwraca się uwagę na kombinację żółci i czerni, kojarzoną z historycznymi barwami cesarskimi, oraz na surową, ascetyczną estetykę. Ważne są także imiona Rogala Dorna, Sigismunda i wielu innych synów legionu, które brzmią zdecydowanie germańsko. Dochodzi do tego sposób, w jaki są przedstawiani: obsesja dyscypliny i musztry, gotowość do ponoszenia ogromnych strat, byle utrzymać pozycję, kult posłuszeństwa wobec nadrzędnego autorytetu. Bardzo dobrze klei się to ze stereotypem prusko-niemieckiego militaryzmu, z jego etosem żołnierza jako części wojennej machiny twierdzy.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Ta „niemieckość” Imperialnych Pięści dobrze współgra z innymi elementami uniwersum. Czarni Templariusze, sukcesorzy VII Legionu, są mocno stylizowani na średniowieczne zakony rycerskie. Karmazynowe Pięści bywają z kolei fanowsko odczytywani jako „hiszpańska gałąź” tej samej dynastii imperialnej. Historycznie przywołuje to skojarzenia z Habsburgami i ich rozciągniętym imperium. Razem sugeruje to, że Imperialne Pięści są takim imperialnym rdzeniem. Tworzą mieszankę pruskiego rygoru, habsburskiego uniwersalnego imperium i późniejszych krzyżowych zakonów, które z nich wyrastają.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Jednocześnie w Imperialnych Pięściach jest obecna wyraźna warstwa rzymska. Najwcześniejszy zaszczyt bojowy „Roma” wprost przywołuje na myśl Rzym jako archetyp imperialnej stolicy. Rogal Dorn nosi tytuł „Pretorianina Terry”, co jest bezpośrednim nawiązaniem do Gwardii Pretoriańskiej, elitarnej ochrony cesarza. Ważna jest symbolika laurowych wieńców zwycięstwa, monumentalnych, urzędowych budowli oraz sama idea legionu jako straży stolicy i centrum imperium. To wszystko mocno przypomina Rzym w jego późniejszej, zbiurokratyzowanej, ale wciąż militarnej formie. Można powiedzieć, że Rzym daje tu język symboli i mit imperialnego centrum, a Prusy dają charakter oraz sposób prowadzenia wojny.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Trzecia warstwa inspiracji pochodzi z Inwitu, lodowego świata, z którego wywodzi się Rogal Dorn. Oficjalne opisy przedstawiają Inwit jako brutalne, skute lodem środowisko. Przetrwanie wymaga tam twardości i bezwzględnej dyscypliny. Dokładnie takiej, jaką później widzimy w Legionie. W fandomie bardzo szybko zauważono podobieństwo nazw Inwit i Inuit. Wielu komentatorów wprost mówi o „space Eskimos” jako jednym ze składników tożsamości związanych z tym systemem. Nie jest to nigdzie oficjalnie potwierdzone przez Games Workshop. Mroźny świat, kultura przetrwania w ekstremalnym klimacie, nacisk na wspólnotę i lojalność wobec klanu, rodu lub władcy to cechy, które wyraźnie kojarzą się z ludami arktycznymi. W ten sposób arktyczny motyw Inwitu dodaje Legionowi posmak kultur północy, w których życie staje się nieustannym oblężeniem przez naturę.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Podsumowując Imperialne Pięści to świadoma hybryda kilku historycznych i kulturowych motywów. Prusy i niemiecki etos militarnej dyscypliny nadają im charakter. Rzym dostarcza symboliki imperialnego centrum oraz roli pretorian stolicy. Inwit i skojarzenia z Inuitami tworzą klimat lodowego, bezlitosnego świata, w którym przetrwają tylko najtwardsi. Wszystko to osadzone jest w grimdarkowej wizji imperium przyszłości. Cała galaktyka staje się siecią twierdz, okopów i murów. Dlatego, choć nigdzie nie pada wprost zdanie „Imperial Fists są wzorowani na Prusach” czy „na Rzymie”, w praktyce można ich spokojnie opisać jako kosmiczny legion prusko rzymskich fanatyków twierdz o arktycznym rodowodzie. To wizja bardzo mocno zakorzeniona w prawdziwej historii, lecz przefiltrowana przez ekstremalne science fiction.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VII: „Teraz ja jestem twierdzą ”
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”

6
„Kto boi się śmierci, niech siedzi przy ogniu i słucha sag. My jesteśmy tymi, o których sagi powstają.”
Kosmiczne Wilki, czyli VI Legion Adeptus Astartes, to ucieleśnienie wizji wikingów w kosmosie. Oficjalnie znani są jako Vlka Fenryka (tlłum. Wilki Fenrisa). W uniwersum Warhammera 40 000 często pełnią rolę katów Imperatora. Jednocześnie zachowują barbarzyńskie obyczaje swej ojczystej planety, Fenrisa. W całej otoczce, od sposobu prowadzenia wojen, przez specyficznie stylizowane imiona, aż po opisy uczt i pojedynków, widać wyraźną stylizację na nordyckich wojowników.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Już sama planeta jest czytelnym sygnałem, skąd czerpano inspiracje. Fenris to lodowo-wulkaniczny świat, na którym ludzie żyją w plemiennych społecznościach. Walczą z potworami z głębin i zmagają się z nieprzyjaznym morzem. Budzi to skojarzenia z surową, mityczną Północą. Sama nazwa Fenris bezpośrednio nawiązuje do wilka Fenrira z mitologii nordyckiej. To bestia, która ma rozszarpać boga Odyna podczas Ragnaröku. W oficjalnym lore podkreśla się, że nazwy Fenrisa i jego satelitów celowo zaczerpnięto z nordyckiej mitologii i dawnych języków Ziemi.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Estetyka Kosmicznych Wilków rozwija ten motyw jeszcze dalej. Ich pancerze są pełne futer i rytualnych trofeów z pokonanych bestii. Zdobione są także runami i talizmanami, które mają odpędzać złe moce. W wielu źródłach zaznacza się, że ich wygląd jest bardziej dziki niż u innych legionów. Brody, warkocze, wilcze skóry i liczne ozdoby przywołują na myśl popularny obraz wikinga z kultury masowej. Nawet tytuły i język są stylizowane na nordyckie. Imperator bywa nazywany Wszechojcem (ang. Allfather). Określenia takie jak Asaheim czy Vlka Fenryka brzmią jak z popkulturowej wersji sag islandzkich przeniesionych do grimdarkowego science fiction.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Ich kultura wewnętrzna także silnie nawiązuje do skandynawskiego wzorca. Kosmiczne Wilki żyją w cieniu gigantycznej twierdzy Kła (ang. The Fang). Czas między kampaniami spędzają na ucztach, opowieściach o bohaterskich czynach i rywalizacji o chwałę. Przypominają wojowników z Valhalli, dla których prawdziwym celem jest zdobycie wiecznej sławy w boju. W opisach podkreśla się ich przywiązanie do ustnej tradycji sag. Dużą rolę odgrywają skaldowie, którzy opiewają dzieje poszczególnych kompanii. Ważne jest także dążenie do „przeżycia życia” w taki sposób, by zasłużyć na miejsce w tych opowieściach. Podział Legionu na Wielkie Kompanie, kierowane przez Wilczych Lordów i otoczone elitarną Wilczą Gwardią przypomina rodowo-plemienne bandy wojowników znane z sag i historycznych opisów Wikingów.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Silnym motywem jest też figura berserkera oraz ulfhednarów, czyli wilczych wojowników. W nordyckiej tradycji pojawiają się opowieści o wojownikach, którzy w transie bojowym przywdziewali skóry zwierząt i walczyli jak bestie. Ten motyw zostaje przełożony na genetyczne piętno VI Legionu. Kosmiczne Wilki znane są z mutacyjnej „klątwy wilka”. W skrajnej postaci prowadzi ona do przemiany w Wulfen. Są to wilkołacze istoty, które stanowią jednocześnie przekleństwo i mroczny skarb ich dziedzictwa.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Na tym tle Kosmiczne Wilki są wariantem archetypu „szlachetnego barbarzyńcy” znanego z pulpowej fantastyki. To wojownik, który z zewnątrz wygląda na prymitywnego, pijanego awanturnika, ale w głębi kieruje się twardym, własnym kodeksem honorowym. W dyskusjach o legionach Astartes opisuje się ich jako szlachetnych barbarzyńców. Silniej niż inne legiony związani są z duchowością, naturą i przesądami, a słabiej z chłodną, rzymską dyscypliną. Jednocześnie pozostają fanatycznie lojalni wobec swojego Wilczego Króla i Allfathera. To zbliża ich do literackich postaci w stylu Conana Barbarzyńcy. Są brutalni i nieokrzesani, ale obdarzeni własnym, surowym poczuciem moralności.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Inspiracje sagami i islandzką tradycją narracyjną są równie widoczne w literackich przedstawieniach Kosmicznych Wilków, zwłaszcza w powieściach Black Library. Cykl „Space Wolf” Williama Kinga ukazuje losy Ragnara niczym kosmiczną sagę. Znajdziemy w nim rozbudowane opisy rytuałów inicjacyjnych na Fenrisie, walk z potworami oraz rywalizacji między wojownikami o cześć i sławę. Sposób, w jaki bohaterowie wspominają swoje czyny, także przypomina sagi. Opowiadają historie przy ogniu lub w salach Kła. Zamiast łodzi i długich domów pojawiają się jednak okręty kosmiczne i gotyckie fortece.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion VI: „Wycie wilka pośród gwiazd”
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”

2
„Jesteśmy wichrem Imperatora: niewidzialni z daleka, niepowstrzymani z bliska.”
Białe Szramy, czyli V Legion Adeptus Astartes, są w uniwersum Warhammera 40 000 niemal wprost wzorowani na Mongołach i koczowniczych ludach Wielkiego Stepu. Nie jest to jedynie luźne skojarzenie, cała koncepcja Legionu zbudowana jest wokół motywów stepowych jeźdźców, od sposobu walki, przez kulturę, aż po nazewnictwo i estetykę. Białe Szramy stawiają na błyskawiczne uderzenia, manewry, pozorny odwrót i ataki z flanki zamiast ciężkiej wojny pozycyjnej. Taki styl doskonale odzwierciedla historyczne armie mongolskie XIII wieku, które zwyciężały dzięki mobilności, dyscyplinie i zdolności do uderzenia tam, gdzie przeciwnik spodziewał się tego najmniej.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Kluczem do zrozumienia tego legionu jest postać prymarchy, Jaghatai Khana. Już samo jego imię jest wyraźnym nawiązaniem do historii. W źródłach znajdziemy informacje, że Jaghatai jest inspirowany Czyngis-chanem i legendami turkijsko-huńskimi, a jego imię wywodzi się z kręgu mongolsko-tureckiego. Tytuły używane w związku z nim: Khan, Wielki Khan czy też Khagan od razu przywołują na myśl strukturę władzy w imperium mongolskim. Również sama droga Jaghataia, który jednoczy rozbite, skłócone plemiona w jedną Wielką Ordę, jest fabularnym echem czynów Temudżyna jednoczącego mongolskie klany. Zamiast jednak budować ziemskie imperium, prymarcha Białych Szram prowadzi swoje ordy w gwiazdy, na służbę Imperatora i Wielkiej Krucjaty, ale schemat mitu pozostaje bardzo podobny. Outsider-wojownik, stepowy władca, który z chaosu plemiennych waśni tworzy niezwyciężoną machinę wojenną.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Świat macierzysty legionu, Chogoris (w imperialnym gotyku Mundus Planus), również jest literacko przepisanym Wielkim Stepem w kosmosie. Opisy tej planety mówią o bezkresnych przestrzeniach, morzu traw, plemionach jeźdźców, które żyją z najazdów, polowań i krwawych wojen między sobą. Dopóki nie pojawia się Khan, by nadać ich przemocy kierunek i sens. To dosłownie wyidealizowany obraz Wielkiego Stepu, gdzie wolność, szybkość i biegłość w jeździe są najwyższymi cnotami. Łatwo tu zobaczyć mieszankę romantycznego mitu o synach wiatru i bardziej brutalnych kronik o stepowych najeźdźcach, którzy potrafili w kilka miesięcy zniszczyć całe cywilizacje. Białe Szramy zasysają ten mit w całości i przerabiają go na element swojej tożsamości. Są dziećmi stepu, nawet jeśli ich „stepem” stają się później pustkowia odległych światów.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Taktyka wojskowa Białych Szram jest kolejnym miejscem, w którym inspiracja kulturą i historią Mongołów jest wyjątkowo widoczna. Zamiast ciężkich, statycznych linii frontu preferują oni błyskawiczne rajdy, uderzenia w skrzydła, pozorne odwroty, rozproszenie przeciwnika, a potem jego rozbijanie częściami. Nawet sam fakt, że większość ikonograficznych przedstawień Białych Szram to pędzące formacje na motocyklach antygrawitacyjnych, z rozwianymi chorągwiami i charakterystycznymi tulwarami [1], wzmacnia skojarzenie z galopującymi hordami, które spadają na przeciwnika jak burza.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Warstwa wizualna i estetyczna Legionu także wynika z tego samego źródła, ale jest bardziej synkretyczna. W opisach i artykułach poświęconych designowi Białych Szram pojawia się sformułowanie, że ich sztuka i wygląd inspirowane są wojownikami stepowymi i nomadycznym dziedzictwem. Ich pancerze zdobią plemienne wzory, wyobrażenia błyskawic, burz, wiatru, a także znaki kojarzone ze stepową kulturą wojownika-łowcy. Obok tego mamy jednak liczne elementy pochodzące z szerszej, panazjatyckiej puli motywów. Część broni i ozdób nawiązuje do chińskich guan-dao [2], charakterystycznych warkoczy, tatuaży i blizn na twarzy, co tworzy celowo mieszany, egzotyzujący obraz wojowników ze Wschodu. Niektórzy komentatorzy uniwersum podkreślają wręcz, że Białe Szramy nie są czysto mongolskie, lecz raczej panazjatyckie, łącząc w sobie różne wątki Wschodu. Od mongolskiej dzikości po pewne echo samurajskiego kultu honoru.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Na poziomie duchowym i folklorystycznym Legion czerpie z wierzeń zbliżonych do tengryzmu i stepowego szamanizmu [3]. Widać to w kulcie nieba, burz, wiatru i piorunów, które często pojawiają się w ich symbolice i rytuałach. Postacie takie jak Wieszczowie Burzy (ang. Stormseer) to psioniczni kapłani-szamani, pełniący funkcję zbliżoną do szamanów plemiennych, łącząc etos wojownika z potęgami natury. Jednocześnie są swego rodzaju połączeniem mnichów-wojowników, doradcami, nauczycielami i przewodnikami duchowymi, co przywodzi na myśl popkulturowe wyobrażenia o klasztornych mistrzach zen czy taoistycznych mędrcach. Dla Białych Szram wojna jest nie tylko obowiązkiem wobec Imperatora, ale też czymś w rodzaju świętego polowania, w którym honor, odwaga i szybkość są cnotami równie ważnymi jak posłuszeństwo.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Warto też zwrócić uwagę na język i nazewnictwo, które pełnią rolę folkloru. Znane są listy chogoriańskich terminów, tytułów i nazw własnych, takich jak nozjan-khan, a także nazewnictwo bractw i topograficzne określenia miejsc. Wszystko utrzymane w brzmieniu inspirowanym realnymi językami Azji Środkowej. W tle widać też ideę, że Chogoris ma swój własny leksykon terminów plemiennych, jak gdyby był światem z własną tradycją eposu stepowego, który nigdy nie został wprost przepisany, ale którego echo pobrzmiewa w samym słownictwie. Gdy dołożymy do tego historię o plemiennych waśniach, które są kanalizowane w rytuałach pojedynków na tulwary, widzimy, jak Games Workshop z elementów historii i folkloru buduje etnograficzne zaplecze dla Piątego Legionu.
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
Jeśli natomiast chodzi o konkretne inspiracje literackie, to nie ma żadnego oczywistego wskazania. Wpływy są bardziej rozproszone i dotyczą ogólnego sposobu, w jaki XIX- i XX-wieczna literatura oraz historiografia opowiadały o Mongołach i ludach stepu. Jako o błyskawicznej hordzie nadciągającej znikąd, jako o synach wiatru żyjących w wiecznym pędzie, jako o ludziach nieokiełznanej wolności, trudno uchwytnych i jeszcze trudniej kontrolowanych. Warhammer 40 000 bierze ten zestaw klisz i miesza go z futurystyczną technologią oraz grimdarkową religią Imperium. W warstwie kulturowej i symbolicznej stoi jedną nogą w kronikach Imperium Mongolskiego. Zaś drugą w opowieści o wiecznym, kosmicznym stepie, po którym gnają hordy w białych pancerzach na swych mechanicznych rumakach. 
Inspiracje legionów w uniwersum Warhammera 40 000. Legion V: „Jeźdźcy wśród gwiazd”
[1] Zakrzywiona szabla wywodząca się z subkontynentu indyjskiego, charakterystyczna dla wojowników z Indii i Persji.

[2] Ciężka, drzewcowa broń sieczno-kłująca z Chin, z szerokim zakrzywionym ostrzem, przypominająca halabardę.

[3] Tradycyjna religia ludów tureckich i mongolskich, skoncentrowana na kulcie Nieba (Tengri) oraz duchów natury i przodków.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.096946954727173