Mam dla was zagadkę. Co mają ze sobą wspólnego umowa z Mercosur, zmiana prawa dot. sprzedaży wypalonych gruntów w Argentynie i zmożony ruch turystyczny z Izraela? Świat Wiadomości 1 m 25 Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Europejska inicjatywa do zablokowania handlu z Ż Świat 1 m 17 A najgorsze jest to, Że Francja wyprzedza Polske 10x w podpisach... https://eci.ec.europa.eu/055/public/#/screen/home Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Z całą pewnością jest to jakaś wizja świata Humor Memy 1 m 19 Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
3 zupełnie niepowiązane ze sobą fakty ze świata Świat Ciekawostki 1 m 10 - zapowiedź podpisania umowy Mercosur-Unia Europejska - prezydent Argentyny Javier Milei wprowada ustawę zezwalającą na odkup przez obcych obywateli terenów leśnych po zniszczeniu, np. przez pożar - około 50 tysięcy hektarów lasów płonie Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
Dziwne i straszne przemyślenia Polityka Dyskusje 1 m 19 Patrząc na koncert mocarstw jaki ostatnio (w sumie od początku drugiej kadencji Pomarańczowego Pana)ma miejsce, naszła mnie pewna myśl. To też tak na marginesie ostatnio znów podgrzanego tematu armii UE. Czy w obecnej sytuacji globalnej, dla państw europejskich nie byłoby najrozsądniej stworzyć coś w rodzaju "stanów zjednoczonych Europy"? Nie żeby coś, ale ta myśl w ogóle mi się nie podoba. Co nie zmienia faktu, że teoretycznie mogłoby być to dobre rozwiązanie (choć nie chuja przy obecnych politykach). W tym momencie USA, Chiny czy Rosja rozgrywają sobie pojedyńcze państwa jak chcą. Prawo międzynarodowe w sumie staje się sugestiami których przestrzegają frajerzy. Jak ktoś ma dość siły, to mu wolno... Bo w sumie kto mu zabroni? A żaden europejski kraj sam w sobie nie może się równać z ww. potęgami. No dobra, może poza Rosją, która jest chuj a nie potęga. Choć jak USA uzna że warto ich uratować to ich uratują i za parę lat znów mogą być potęgą. Niemniej tylko jako UE cokolwiek znaczymy na arenie międzynarodowej. I tylko jako UE jesteśmy w stanie (jeszcze) na niej rywalizować, gospodarczo, politycznie i militarnie. Oczywiście wiem, że żeby coś takiego powstało i miało sens, to trzeba by zrobić zwrot w myśleniu o 540°, przejść z myślenia lewicowego na prawicowe ale proeuropejskie, wypierdolić obecnych polityków (najlepiej od razu z nielegalnymi imigrantami. Może do Afryki skoro ją tak lubią? Choć wtedy jeszcze więcej z nich mogłoby chcieć spierdalac stamtąd) i spełnić jeszcze od cholery innych czynników. Ale jestem ciekawy waszego zadania: czy i ewentualnie na jakich zasadach Stany Zjednoczone UE miałyby sens? A może nigdy by nie miały? A jeżeli nie to czy mamy jakieś inne szanse w obecnych czasach jako Polska żeby nie stać się kolonią czy satelitą tego czy innego mocarstwa? Wypierdalam czytać komentarze! Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼