Chwila growo-forumowej nostalgii.
Jak rodzimy Janusz - kiedyś to byli czasy, a teraz czasów nie ma.
Lubię sobie czasem poczytać na forach stare komentarze pod starymi grami, na pewnej, równie starej i znanej stronie.
Poniżej pierwszy, lepszy screen.
Niby nie tak strasznie dawno temu (2004-2008), a jednak...
...ludzie, jakoś tak bardziej... "życzliwi" byli dla siebie(?)
Nie widzę "tam" tylu przypadków, gdzie zapytanie o pomoc, kończyło się oklepaną dzisiaj frazą: "zapytaj wujka google".
Ponadto zainteresowanie drugą osobą (graczem) jako źródłem growej wiedzy - tworzyło potencjalne szanse na zawarcie stałej znajomości. Wymiany informacji na forach, dzielenie się doświadczeniami, ogólna pomoc w przechodzeniu etapów danych gier itd. itp. W przeciwieństwie do tamtych lat, tego poziomu toksyczności w naszej gro-kąkuterowej społeczności co dzisiaj, nie pamiętam.
Wydaje się, że ludzie bardziej cieszyli się z gier, czerpali więcej zabawy i byli "łaskawsi" w kontekście swoich recenzji na temat tychże gier.
Za poniższymi komentarzami z forum, ciągnie się nić nostalgii - ten kto pamięta, ten wie o czym mówię - biały komputer, klawiatura i mysz z "kulką", stary pokój ze starym, niebiesko-drewnianym biurkiem i stos gazetek z grami (?xd) oraz wołająca z kuchni mama.
Teraz wpływ na powyższe podejście ludzi, ma dzisiejszy przesyt i złe pomysły "niektórych" deweloperów co do tworzenia ich "produktów".
Priorytety się zmieniają i priorytety się zmieniły...
Ament i wypiepsam.