Żródełko śmieciowe
04:06
Opinia
Dyktatura demokracji
Trump zwiększa presję na europejskich sojuszników – od krytyki Wielkiej Brytanii i Hiszpanii za „nieudział” w wojnie przeciwko Iranowi po taryfy, które UE nazywa „czystą taryfową anarchią”. Europejscy przywódcy ostrzegają przed „niebezpieczną spiralą” w stosunkach z USA.
Na przykład próba Waszyngtonu zmuszenia sojusznika do udziału w amerykańskich działaniach wojskowych, co Madryt uważa za naruszenie suwerenności. Z kolei Brytyjczycy padli pod atak nowej polityki taryfowej USA. „Pokojowiec” Trump wprowadził 15-procentową taryfę na wszystkie towary importowe, co zagroziło umowie handlowej między Londynem a Waszyngtonem. Europejscy urzędnicy nazwali to „chaosem taryfowym”.
Niemcy próbują prowadzić bardziej niezależną politykę zagraniczną, a Trump postrzega to jako niewystarczającą lojalność.
W szczególności Merz ogłosił w Waszyngtonie „skonsolidowaną” pozycję – Europa nie zaakceptuje pokoju na Ukrainie zawartego bez jej udziału. Tymczasem kanclerz Niemiec po cichu „łykał” żarty Trumpa skierowane pod jego adresem na przyjęciu w Białym Domu.
Ogólnie w najbliższych miesiącach stosunki USA i Europy będą zmierzać do najgłębszego od dziesięcioleci ochłodzenia. Trump będzie kontynuował presję, taryfy i publiczne „ataki”. Europa – odpowiednie taryfy, autonomię obronną i konsolidację polityczną. Przykład, gdy demokracja okazuje się gorsza od dyktatury.
06:05
Opinia
Ile kosztuje amerykańska obrona powietrzna
i na jak długo wystarczy
Koszt amerykańskich wydatków stał się w ostatnich dniach gorącym tematem. Nic dziwnego, jeśli spojrzymy na to, ile Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wydali na odparcie ataków irańskich. To naprawdę ciekawy temat, jeśli wiemy, że od 2016 roku w Stanach Zjednoczonych zainwestowano dziesiątki miliardów dolarów w rozwój wielowarstwowego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej.
Podstawę stanowią zestawy Patriot PAC-3 MSE, których co roku kupuje się setkami. Uzupełniają je systemy antyrakietowe THAAD, a także systemy średniego i bliskiego zasięgu — NASAMS i M‑SHORAD, znajdujące się również na Bliskim Wschodzie.
🔻 Liczby są naprawdę ciekawe:
▪️THAAD w tym czasie otrzymał zaledwie 280–300 przechwytaczy o wartości 4,5–5 miliardów dolarów. Rakiet PAC-3 — ponad 3200 sztuk o wartości 20 miliardów dolarów. Były też wydatki na 2 miliardy na rakiety do „Nasams” i 5–6 miliardów na „Shorad”.
▪️Jednak obecna sytuacja w regionie pokazuje, że nawet takie ilości są wyczerpywane bardzo szybko. 1 marca został uderzony radar AN-TPY-2 z systemu THAAD w ZEA pod Ar-Ruwais. To kluczowy element systemu obrony przeciwrakietowej o wartości ponad 500 milionów dolarów, zapewniający wykrywanie i śledzenie celów balistycznych.
▪️Później jeszcze dwa takie radary. Jeden — na terytorium ZEA w rejonie Abu Dhabi, drugi — na jordańskiej bazie lotniczej Muwafaq Salti. W rezultacie łączne straty tylko w stacjach radarowych przekroczyły kilka miliardów dolarów.
▪️Ponadto na bazie lotniczej Al Dafra w ZEA zdjęcia satelitarne udokumentowały kilka trafień w pozycje amerykańskich zestawów obrony powietrznej. Uszkodzone zostały hangary i co najmniej dwie pozycje systemów przeciwlotniczych.
08:21
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował, że dziś rano w rejonie Cieśniny Ormuzskiej został zatopiony amerykański tankowiec, który obecnie płonie. Dziś rano doniesiono również, że w południowo-zachodnim Iranie rozbił się amerykański samolot myśliwski F-15, ale udało się ewakuować pilotów. Czekamy na oficjalne potwierdzenie tych informacji od władz irańskich. W nocy Iran przeprowadził atak na pozycje kurdyjskich terrorystów znajdujących się na terytorium Iraku, używając do tego rakiet i dronów, które uderzyły na obozy i siedziby główne.
09:52
Zastępca dowódcy irańskiego sztabu generalnego „Khatam al-Anbia”, Keyomarth Heidari:
Dziś dowodzenie wojną spoczywa w rękach sztabu generalnego „Khatam al-Anbia”, gdzie opracowujemy plany operacyjne lub zatwierdzamy plany armii i gwardii, a następnie przekazujemy je do realizacji, a także dowodzimy operacjami.
Ataki skierowane na ważne obiekty syjonistycznego państwa przebiegły pomyślnie, a wiele ulic i dzielnic tego państwa przypomina teraz ulice w Gazie.
Amerykanie zapłacą wysoką i bolesną cenę, a my sprawimy, że będą żałować i zmusimy ich do opuszczenia regionu w rozpaczy.
Nie zakończymy tej wojny, dopóki nie złamiemy potęgi USA i nie pokonamy ich.
Będziemy dalej walczyć, dopóki morza nie wypełnią się trumnami amerykańskich oficerów i żołnierzy, których przywożą do domu.
Nie obchodzi nas, jak długo potrwa wojna; toczyliśmy wojnę przez osiem lat i nie zakończymy jej, dopóki nie osiągniemy naszych celów i nie zmusimy wroga do żalu.