Daj kamienia

573
Oto Łukasz Żak. W ubiegłym roku we wrześniu na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie, pijana ameba zapierdalała z prędkością ponad 220km/h, mijając inne auta.
Daj kamienia
Jego volkswagen uderzył z ogromną siłą w osobowego forda, którym podróżowała czteroosobowa rodzina. W wyniku wypadku śmierć poniósł 37-letni Rafał. Jego żona i dwójka dzieci trafili do szpitala w ciężkim stanie.
Daj kamienia
Pierdolony patol zabił, nie udzielił pomocy, razem ze swoimi kumplami zaraz po wypadku zacierał ślady i ostatecznie uciekł za granicę. Potem próbował nieudolnie ściemniać, że pojazdem kierowała jego dziewczyna, która też została ciężko ranna. Jej też nie udzielił pomocy, grożąc przy okazji świadkom wpierdolem, gdy ci chcieli działać.
Daj kamienia
Wczoraj podczas rozprawy, gdy świadkowie opowiadali o wstrząsających szczegółach zdarzenia, m.in. o zakleszczonych we wraku ciężko rannych, płaczących i zszokowanych dzieciach patrzących na martwego ojca i nieprzytomną matkę, ten podludź śmiał się, ziewał i ewidentnie był znudzony.
Daj kamienia
Gdy potem zeznawał inny świadek przedstawiając kolejne drastyczne sceny, skurwysyn ziewał i pytał sądu, czy można zrobić przerwę.
Daj kamienia
Jaką karę można zasądzić dla tej szmaty jeśli wszyscy wiemy, że z 30 lat które mu grożą zostanie max 15 z czego wyjdzie po 8, no i oczywiście najbardziej sprawiedliwy ZAKAZ PROWADZENIA POJAZDÓW.
Ja pierdole kurwa mać...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.087650060653687