To nie chwali post tylko pewna obserwacja, jak się mylę wyprowadźcie mnie z błędu:
Kupiłem meta quest 3 (używkę za około 800zl)
To samobieżne gówno ma taki spec:
Snapdragon XR2 Gen 2 processor,
8GB RAM,
LCD panels with 2,064 x 2,208 pixels per eye, a 120Hz
Zamieszczone w bezprzewodowym headsecie.
Odpala domyślne, zoptymalizowane gry w średnio 90fps i nie mówię tu o Teresie (który notabene zajmuje że 4gb xD) tylko o np klonie tarkova, dungeon crawlerach z taką fizyka i wykrywaniem kolizji że pała sama staje na widok kościotrupa z dwoma toporami.
Headset z bebechami wielkości telefonu i soczewkami 2k w 120mhz
Oferujący doznanie VR jak ja pierdole.
Za 800zl.
A tymczasem chce odpalić gierkę AAA z tego roku aby na wysokich leciało w minimum 90mhz to bez kompletu sprzętu za minimum 5000zl (jak nie 8k) nie podchodz.
Ja wiem, że te headset oferują grafike...
JAK W PUBG XDDD
A teraz moje pytanie brzmi:
W skali od 1-10 jak bardzo ruchani są gracze?