Współczesny system finansowy cz.16
2 2 1

7
Seria ma na celu propagowanie wiedzy finansowej. Poprzednie części znajdziesz poprzez mój profil.

Współczesny system finansowy cz.16 - Rodzina Morganów (cz.1)
Dla jednych zło wcielone, dla innych genialni i pomocni.

Najstarsze doniesienia
Moglibyśmy się cofnąć bardzo daleko jak na historię tej rodziny. Szacuje się, że sięga ona czasów przed naszą erą,, jednak nie zajmujmy się czymś niepewnym. Zacznijmy od kogoś znaczącego, a konkretnie od Sir Wiliama Morgana I , mamy rok 1582. Pan ten był prawnikiem i politykiem z Walii, uwczesnej części Anglii. Był też pełnomocnikiem króla. 
Następnie mamy Miles Morgana, który to zarządzał wojskami kolonizującymi USA. Odnosił duże sukcesy, miał powiązania z królem Filipem, gdzie ewidentnie miał fory względem innych dowódców.
Lecimy dalej, mamy Nathaniela Morgana I, o którym niewiele wiadomo. Niewiele wiadomo też o jego synu Josephie Morganie I, poza tym że stworzył parafię. Tak tą chrześcijańską, a bardziej anglikańską. Kolejno syn  Joseph Morgan II zasłużył się na wojnie siedmioletniej. I dochodzimy do pierwszej dla nas znaczącej osoby, jego syna Josepha Morgana III. Pierwszy, który związał się z finansami.

 Joseph Morgan III
Został prywatnym bankierem, lecz nie kimś w rodzaju bankierów o których opowiadałem. Bardziej takim wysokopostawionym pracownikiem banku lub też może bardziej właścicielem banku w jakiejśs małej miejscowości. Zakupił też karczmę w której rozszerzał swoje wpływy. Następnie kupił bank. Trzeba przyznać miał łeb na karku. Jednak najwięcej zarobił po tym jak przynależna do banku ubezpieczalnia po pożarze Nowego Jorku zaczęła bardzo szybko wypłacać odszkodowania. Było to ewidentnie tak unikalnym w tamtych czasach zachowaniem, że przyciągnął uwagę inwestorów. Jego majątek diametralnie wzrósł. 

Dziś już więcej nie dam rady spisać, także do następnej części :) 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
1000
1000
400
100
+36

Współczesny system finansowy cz.15
3 2

3
Seria ma na celu propagowanie wiedzy finansowej. Poprzednie części znajdziesz poprzez mój profil.

Współczesny system finansowy cz.15 - Dlaczego dolar jest tak ważny? (cz.3)
Nie będę się zgłębiaj w temat, gdyż jak próbowałem go zgłebiać to stawiam, że zanudziłbym Cię a jednocześnie przedłużał coś co jest niewiele istotne.

W poprzedniej części wspomniałem o tym, że USA porzuciło standard złota, zmieniając system monetarny. Minusem jest to, że współczesny pieniądz dąży do braku wartości, z kolei plusem jest ogromny i niepodważalny boom technologiczny. 
Niemniej rozmawiamy, dlaczego po odwaleniu takiego cyrku dolar pozostał walutą rezerwową świata. 

Sami się wkopali
Choć standard powiązania dolara ze złotem i bycia walutą rezerwową wytrzymał około 25 lat, to człowiek bardzo szybko się przyzwyczaja. Państwa zamiast używać złota w rozliczeniach międzynarodowych, wykorzystywały dolara. Tym samym zaczęły go gromadzić jako rezerwę w swoich skarbcach, jako zabezpieczenie majątku państwa. Łatwiej przechować dolary niż złoto. 35 000 dolarów to równowartość 1000 uncji, czyli 1000 * 0,31g (uncja trojańska jest zazwyczaj wykorzystywana) = 3,1 kg. A teraz pomyśl, że przechowuje się o wiele więcej dolarów, miliony jak nie miliardy. Wątpie, aby władzę USA o tym nie wiedziały, decydując się na uwolnienie waluty od połączenia ze złotem. 
Każdy chcący odrzucić dolara traciłby ogromną wartość. Odrzucenie dolara jako waluty rezerwowej spowodowałoby, że wartość waluty spadałaby ekstremalnie szybko. Nikt by jej już nie chciał w rozliczeniach międzynarodowych. Pozostawienie dolara też wiązało się ze stratami, lecz mniejszymi. 

Chciwość
Decyzja władz USA nie była samowolą. Była konsultowana, a nikt nie wątpi w podnoszenie przez władze możliwości jakie dawało uwolnienie walut od powiązania ze złotem. Państwa mogły kreować pieniądz, powodować inflację. Należy zaznaczyć, iż dolar pozwalał obywatelom na przechowanie wartości w czasie, przez co ogarniete rodziny nie pajały się pracą, gdyż dorobienie się pradziadków przy dobrym zarzadzaniu pozwalało na godne życie, bez pracy. Pieniądz nie tracił wartości, tak jak obecnie. Kiedyś za 10 zł byłeś królem życia, dziś wystarczy na parę słodyczy. 
Chciwość była jednym z ważnych czynników akceptacji zmian w dolarze, a jednoczesnego późniejszego porzucania standardu złota przez inne państwa. 

Potęga gospodarcza
II WŚ nie toczyła się praktycznie na terenie USA. W czasie wojny eksportowali towary, broń jak i armię. Armię, gdyż często nie płacono za ich utrzymanie, a tym zajmowało się państwo w którym stacjonowali amerykanie. Kasy a raczej złota mieli jak lodu, przy jednoczesnym niemal niezakłóconym rozwoju. Nie byli też zaangażowani od początku militarrnie, więc względnie mało mężczyzn zmarło po stronie USA. Polska straciła około 6 milionów ludzi ( 17,22% populacji, głównie cywile), USA 419 tys (0,32%, głównie żołnierze).

Potęga militarna
Nadal USA walczy o to by być potęgą militarną. Posiadali po II WŚ bomby atomowe, kóre później sprzedali lub sprzedali plany konstrukcyjne. Ich armia gromiła przeciwników, praktycznie nie było walk w których uczestniczyli i by przegrali. Strach był ogromny przed armią USA.

Ryzyko III WŚ i użycia kolejnych bomb atomowych
USA miało ogromne korzyści z posiadania waluty międzynarodowej. Znikały też bariery językowe. Powstawało ryzyko, że porzucenie dolara doprowadzi do zamieszania gospodarczego, kóre skończyć może się kolejną wojną. A ZSRR będące blisko wtedy USA, może mieć dostęp do atomówek, a to może się skończyć ogromnymi stratami jak nie wybiciem ludzkości. 

Plan Marshalla
Europa otrzymała od USA pomoc na odbudowę w wysokości 13 mld dolarów. Ok. 150 mld na obecne pieniądze. Istniało ryzyko wezwania do spłat.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
1000
1000
400
100
+42

Współczesny system finansowy cz.14
4 3 1

3
Seria ma na celu propagowanie wiedzy finansowej. Poprzednie części znajdziesz poprzez mój profil.

Współczesny system finansowy cz.14 - Dlaczego dolar jest tak ważny? (cz.2)

Dlaczego dolar stał się walutą rezerwową?
Dolar stał się akceptowalną walutą międzynarodową w 1945 roku, czyli po zakończeniu II wojny światowej, gdzie USA stało po stronie zwycięzców. A będąc bardziej poprawnym historycznie to inne państwa stały obok zwycięzcy, czyli USA. Zapoczątkowało taką sytuację porozumienie w Bretton Woods, pewnie tą miejscowość kilka razy w życiu słyszałeś. Dolar został wybrany ze względu na potęgę jaką sobie wypracowało USA (głównie dzięki atomówkom), miał poparcie w złocie, a kraje współpracujące z USA w czasie wojny wiele złota posłali tam, więc nie obawiali się dosyłać kolejnych w ramach za walutę.

Plan był zajebiście prosty. USA ma złoto, może wygenerować za nie dolary pokrywalne w tym złocie i handel jest bezpieczny. 

Pewnie można pomyśleć, że jak to Wielka Brytania i w mniejszym stopniu Francja oddadzą swoje przywileje USA tak za darmo. Ale oni mieli plan, niestety bardzo ku**a sprytny. Francja po tym jak odpierdoliła manianę w II WŚ, miała tyle do gadania co Polska. Z kolei Wielka Brrytania uważała, że ich wtyki i kontrolowanie mimo ogólnej niewiedzy USA oraz tego, że ich waluta była wyceniana wyżej niż dolar, zapewni sobie dobrą przyszłość bez wysiłku. 

Pierwsze problemy dolara
Problemem był fakt, że państwa się rozwijały - kto by przypuszczał, że po drugiej wojnie światowej świat zacznie się odbudowywać i rosnąć. Pewnie każdy, ale nie mądre głowy. Wymiany międzynarodowe rosły szybciej niż wydobycie złota, które ograniczało ilość dolarów w obiegu - wtedy obowiązywał system waluty złotej, czyli wymiany dolara na złoto (35 dolarów = 1 uncja, obecnie 1 uncja = 1968 dolarów). Otwieranie się państw alianckich (zwycięzców II WŚ) na państwa osi (przegrani II WŚ), gdzie można było zbić dobry interes na ich odbudowie jak i począkowo gorszej pozycji międzynarodowej skokowo podwyższało zapotrzebowanie na dolara. 

Francuzi mądry rząd sobie wybrał, bo zaczęli ogarniać, że ktoś ich może tu robić w ch**a i zaczęli swoje dolary słać do USA oczekując przysłania złota.  W rzeczywistości szacuje się, że nawet w samym USA było 5 razy więcej dolarów niż posiadano złota. USA odrzuciło  częściowo rządania Francji poprzez uwolnienie dolara od parytetu złota, czyli ścisłego powiązania ilości dolara do 1 uncji złota. Było to 1971, a inne waluty, które jeszcze opierały się na złocie również je porzucały by stać się konkurencyjnym partnerem biznesowym. Co się zmieniło dla Francózów, choć częściowo za przyzwoleniem ich władzy? Otóż cena złota bardzo szybko zaczęła rosnąc, w pół roku urosła ona do ponad 43 dolarów, a już w  połowie 1973 przebiła 100 dolarów. Francja o ile kojarzę dostała 5% tego co miała zapewnione w ramach wymienialności dolara na złoto, jeżeli ktoś lepiej pamięta może wpisać w komentarzu. 

Podsumowując na ten moment. Dolar został uprzywilejowana walutą ze względu na wygraną w II WŚ i głupotę Brytyjczyków. Kurs dolara miał być stały 35 dolarów = 1 uncja fizycznego zgromadzonego złota w USA. Następnie FED (który omówię osobno) drukował więcej dolarów niż miał, przez co nawet obywatele USA mieli w swoich rękach prawie 5 razy więcej niż zgromadzono w skarbcach złota. Francja wysyła okręt wojskowy do USA by odebrać złoto, co powoduje lawinę zmian i odejście w konsekwencji wszystkich walut od wymienialności na złoto. 

W kolejnej części omówię jak USA mimo takiej wtopy zatrzymało w swoich rękach walutę rezerwową.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
1000
1000
400
100
+64

Współczesny system finansowy cz.13
4 2 1

20
Seria ma na celu propagowanie wiedzy finansowej. Poprzednie części znajdziesz poprzez mój profil.

Współczesny system finansowy cz.13 - Dlaczego dolar jest tak ważny? (cz.1)
Myślę, że zmieszczę się w maksymalnie 3 częściach, ale niczego nie obiecuje.

Powstanie waluty drugoplanowej
Zacznijmy troszkę od historii. Polecam obejrzeć na youtube filmiki przedstawiające mocarstwa na przestrzeni lat. Możesz się ograniczyć do starego kontynentu, wpisując "The History of Europe: Every Year". 
Po obejrzeniu zauważysz, że bywały czasy gdy powstawały imperia, czyli bardzo duże państwa. Takie państwo miało swoje monety lub szerzej system płatniczy, który wykorzystywano nie tylko wewnątrz takiego państwa, ale również inne państwa akceptowały obrót takimi monetami. Robiono to dokładnie z tego samego powodu, dlaczego pieniądz jest pieniądzem. Taka moneta stanowiła po prostu dla kogoś wartość. 
Gdybym zaproponował Tobie, że dam Ci monetę w zamian za złotówki jakiegoś arykańskiego państwa pewnie byś mnie wyśmiał, niezależnie od kursu. Jednak gdybym zaproponował euro lub dolary, nie widziałbyś już takiego problemu. 
Takie zachowanie wynika właśnie ze statusu państwa. Jeżeli jest ono potężne, to też jego waluta jest akceptowalna. 

Jak pewnie czepialscy się czepią, to jeszcze nie czyni z waluty waluty drugoplanowej, czy też szerzej znanej jako waluty rezerwowej. Waluta ta musi być wykorzystywana w transakcjach międzynarodowych. I tu właśnie jest pies pogrzebany jeżeli chodzi o początki tego systemu. Sąsiednie państwa były zwykle skłócone i nie chciały się wzajemnie wymieniać na swoje monety, a raczej robiły to niechętnie. Jednak imperium to coś innego. Z nim lepiej nie zaczynać, a że jest duże to zawsze coś od niego można kupić. Zaczęto więc wymieniać się za pomocą walut tych imperium, a raczej początkowo monet. Wygrywali obaj sąsiedzi, bo nawet w przypadku wzajemnego konfliktu pozostawali z walutą imperium, z którym każdy wolał żyć w spokoju.

Podsumowując ten temat, waluta rezerwowa powstała poprzez dwie przyczyny: akceptację ludności i bezpieczeństwo handlu pomiędzy państwami/królestwami. W czasach, gdy Polska rozciągała się pomiędzy morzami wraz z Litwą to właśnie Polska miała w rękach pieniądz akceptowalny wszędzie. Piękne czasy, ale nie płaczmy, bo Polska jeszcze jakoś wygląda, a Litwa to jakaś kpina dawnej potegi. 

Korzyści z posiadania waluty rezerwowej
Posiadanie waluty rezerwowej nie ma praktycznie minusów, gdyż wewnątrz takiego państwa marginalny handel odbywa się w innych walutach. Inne państwa potrzebuje twojego pieniądza aby zakupić twój towar, a posiadacz waluty rezerwowej nie potrzebuje nic robić. 
Pomyśl chwilę nad tym głębiej. Załóżmy, że chcesz kupić od kolegi auto, on wycenił je w eurogąbkach na 200 000 eurogąbek. A 1 eurogąbkę na 0,1 zł. Musisz najpierw wymienić swoje złotówki na eurogąbki, i dopiero możesz kupić. Udaje Ci się wynegocjować jednak 10 000 eurogąbek mniej. Masz samochód i 10 000 eurogąbek. Ile straciłeś? Nadal tyle samo jakbyś nic nie wynegocjował, bo nie jesteś w stanie nic kupić. Kumpel godzi się wymienić ale po kursie 1 eurogąbka to 0,05 zł. Kumpel oddaje Ci 500zł. Zyskał tym samym dodatkowe 500 zł. 

Podobnie działały imperia, ustalały kurs wymiany, często zakup i sprzedaż jak obecnie różniły się. Jeżeli dziś widzisz, że euro kosztuje 4 zł, to wcale nie zakupisz euro za 4 zł, oj nie. To 4 zł wynika z uśrednienia ceny kupna i sprzedaży. 4 zł za 1 euro będzie w przypadku gdy zakup euro koszuje 4,05 zł a sprzedaż euro to 3,95 zł. 4,05 + 3,95 daje 8 zł i to dzieli się na pół i daje kurs walutowy. Możesz zajrzeć na taki walutomat, tam idealnie widać to o czym piszę. Ta różnica była dodatkowym przychodem państwa posiadającego walutę rezerwową. Czyniła silnego jeszcze silniejszym. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
1000
1000
400
100
+55
0.17357397079468