Drodzy bracia dzidowcy. Chciałem się pochwalić bardzo prowizoryczną ale samodzielnie zrobiona i co ważniejsze działająca kuchenka. Wykonanie to kilka kamieni i trochę żwiru na obsypkę. Gdyby ktoś z was chciał coś takiego robić to pamiętajcie żeby powoli rozgrzewać kamień-palenisko bo może pęknąć. Miłego sobotniego wieczoru.