A poza tym nie wierzę w aniołków, re... inkarnację, podwodne cywilizacje ani Świętego Mikołaja.

6
W kapuście cię znaleźli jak ostatnio zabiłeś, dzieci to bociany przynoszą.

,,Słowianie wierzyli w swego rodzaju reinkarnację.

Wyobrażali sobie świat jako drzewo kosmiczne,
w którego koronie znajdowała się magiczna kraina, gdzie zimą odlatują ptaki. Wyraj (niebiański lub ptasi oraz podziemny lub wężowy) znajdował się tuż nad Nawią, opowiadano o ogrodzie za żelazną bramą strzeżoną przez Złotego Kura lub Raroga (ognistego ptaka). Dusze, które wędrowały do rajskiej krainy, powracały na ziemię, do łona kobiet, a pomagały im w tym bociany i lelki wiosną, a kruki zimą. Teza, że dzieci przynoszą bociany, nie jest więc wyssana z palca."
(✒️Źródła:
A. Gieysztor, Mitologia Słowian.
K. Moszyński, Kultura ludowa Słowian.
A. Szyjewski, Religia Słowian.
R. Wilkowski, Koncepcje duszy i zaświatów w wierzeniach Słowian.

ladnapanizbociannasztakipolski.jpg dla uatrakcyjnienia dzidki, wypierdalam.
A poza tym nie wierzę w aniołków, re... inkarnację, podwodne cywilizacje ani Świętego Mikołaja.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Japończycy

14
Japończycy lubują się w przedstawianiu siebie jako starożytnego ludu, którego początki giną w pomrokach dziejów. Tymczasem ich rodowód choć stary nie sięga tak głeboko jakby chcieli wierzyć. Jeszcze kiedy w Europie rządził Aleksander WIelki czy Cezar przodkowie Japończyków mieszkali w Korei i Chinach na bagnach... Japonię zamieszkiwały zupełnie inne ludy trudniące się myślistwem, zbieractwem i rybołóstwem! Dopiero na przełomie er gdy w Azji doszło do wielkich zmian kilmatycznych (osuszanie się klimatu) doszło do wielkich wędrówek które wyprawiły w ruch wielkie masy również protojapończycy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów. Przeprawili się przez morze i zasiedlali stopniowo Japonię z Chin i Koreii. Ci japończycy żyli w klanch, tatuowali ciała, chodzili w skórach i praktykowali poligamię oraz nie znazli pisma. Była to superprymitywna ludność zorganizowana w klany z przywódcą- szamanem.  Pismo zajebali z Chin dopiero około roku 400-700 ne i to na ciekawej zasadzie. Otóż jeśłi u nich góra wymawiało się jako JAMA to pytali chińczyków które znaki jak się mówi to brzmi JA-MA a nie chińskie GÓRA( słowo znaczące góra) i zapisywali je tymi znakami jakie chińczycy im pokazywali. Rodzi to zabawne konsekwencje bo np Japończyk wyrył sobie nazwę miecza  "święta góra" znakami jakie pokazał mu Chińczyk gdy mu powiedział pokaż mi znaki KA-MI-JA-MA  a Chińczyk gdy to czytał to mu wychodziło np "wielka końska dupa twoje starej"... Ten sposób zapisu nazywa się u nich man’yōgana i został już wyparty przez współczesne formy zapisu bo był w chuj niewygodny i rodził ciągle problemy- zółtkom myliło się co jest gdzie zapisane więc wymyślili ulepszenie w postaci hiragany i katakany ale przetrwał gdzieniegdzie w wierszach bądź starych nazwach.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Beztytu_u341: Socjologia i immunologia

23
Są w przyrodzie i w społeczeństwach są różne modele realcji gospodarz-gość. Przed Państwem jeden z nich.
Beztytu_u341: Socjologia i immunologia
Link do oryginału poniżej.
Beztytu_u341: Socjologia i immunologia
I jeszcze mały bonusik:
Beztytu_u341: Socjologia i immunologia
I niespodzianla - drugi bonus.

Tym razem zagadka do samodzielnego rozwiązania: Co konkretnie pali się na poniższym obrazku?

 W ramach podpowiedzi i chodzi o 10 maja 1933 i polecam angielskojęzyczną wikipedię, bo polska pomija pewien detal.
Beztytu_u341: Socjologia i immunologia
A na koniec obrazek niepowiązany.
Beztytu_u341: Socjologia i immunologia
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.11754298210144