Bigos

25
Robię co roku... teoretycznie bigos powinien składać się z resztek ale kto mi zabroni zrobić go przed świętami. 

Warto jeszcze podkreślić, że bigos jest jak dupa... każdy ma swoją. Jedni gotują mięso w kapuście, inni dodają mandarynek (styl Choroszczański), a ja podaję wam swój.

Ilości na garnek taki nie za duży, taki żeby twoja matka dała radę mieszać bigos głową. 

1300 g karkówki 
• 500 g boczku (surowy lub wędzony)
• 500 g kiełbasy (różne rodzaje) fajnie jakby nie była to śląska z biedry...
• ok. 0.7kg wołowina (nie polędwica czy ligawa) 
• 1,5 kg kapusty kiszonej
• 1 kg kapusty białej
• 3 cebule
• czosnku (ile lubisz, 4 ząbki albo cała główka)
• 2 garści suszonych grzybów
• 0,7l czerwonego wytrawnego wina (0,5L do bigosu i reszta dla ciebie)
• 2 małe jabłka (obierz ze skórki bo są woskowane)
• 2 garści suszonych lub wędzonych śliwek
• 6 goździków
• 1 łyżeczka ziela angielskiego
• 1 łyżeczka jałowca
• 1 łyżka kminku
• 5 liści laurowych
• 1 łyżka imbiru
• 1 łyżka młotkowanego pieprzu
• 1 łyżka czosnku granulowanego
• 250 g koncentratu pomidorowego
• Baaaardzo duża garść majeranku
Bigos
-Boczek i mięsa pokrój w większą kostkę,
- wpierw na małym ogniu wytop boczek, zdejmij z patelni, zlej sobie do naczynia tłuszcz a żeby dolewać potem do patelni przy obsmażeniu mięsa. Obsmazaj  mięso pokrojone w kostkę partiami bo inaczej mięso puści za dużo wody i zacznie się gotować a ma być dobrze przyrumienione. O te "przypalenia" ładnie nam chodzi, tam jest mnóstwo smaku. 
Bigos
Jak już obsmażysz całe mięso to wrzuć na patelnię cebulę i pokrojoną kiełbasę, tutaj smaż trochę krócej, postaraj się zebrać trochę tej "spalenizny". 

W międzyczasie do garnka ładujesz pokrojoną kapustę kiszoną  wraz z sokiem (chyba że jesteś pizda i musisz płukać kapustę) oraz kapustę zwykłą. 

Z patelni prosto do gara przekładasz kiełbasę z cebulką, dodajesz do tego całe obsmażone mięso, natomiast na patelnię wlewasz wino i zeskrobujesz to co na niej zostało. Jak alkohol odparuje to wino przelewasz do garnka.
Bigos
Teraz możesz namoczyć sobie grzybki które dodasz do bigosu wraz z wodą w której się moczyły. 

i teraz tak... zagotuj bigos, zmniejsz ogień i gotuj nie mniej niż godzinę, na małym ogniu. Mieszając tylko od czasu do czasu. 
Po godzinie wyłącz "bigos" i tyle... wystaw na balkon bo piździ więc można.
Bigos
Na drugi dzień znowu zgotuj bigos i dopiero dodaj (prawie) całą resztę... jabłka (tarte lub krojone), śliwki (pokrojone), wszystkie przyprawy... NIE DODAWAJ KONCENTRATU! 

Znowu gotujesz godzinę na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając. 

Trzeciego dnia, zagotuj i znowu godzina na wolnym gotowaniu. Po 45min. Dodaj koncentrat, dociągnij do godziny, dopraw jak czegoś ci brakuje i taki gorący możesz ładować od razu do słoików, zakręcać, odkładać do góry dniem a żeby się "złapały" (dłużej postoją) 

Dla czemu koncentrat na sam koniec? Bo uwielbia się przypalać... 
rodzaje mięs i przypraw są dowolne.

Są złote zasady których warto się trzymać... 
- 3 dni gotowania po ok. Godzinie
- koncentrat na sam koniec 
- dobrze przysmażone mięso 

Smacznego. 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Picka

17
Picka
Picka międzynarodowa 
Po jednej stronie boczek z polskiej świnki i ogóreczek kiszony (to ta sama świnka która słuchała "Bogurodzicę" i była klepana po brzuszku przed snem, a ogóreczek też z poprzedniej wrzuty, kiszony w słojach opuszczonych do studni, wykopanej własnymi rękami),

A po drugiej stronie, Nduja di Calabria przywieziona z Lamezi w zeszłym tygodniu, 

Wszystko to okraszone Polska czerwona trufla (cebula) oraz świeża peperoncino di Calabria 

No i jakaś pieczarka bo była w lodówce 

Natomiast ser to mieszanka twardej mozzarelli, pecorino z peperoncino i Calabria provola.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Śniadanie

31
Śniadanie
Wysublimowane śniadanie na które przepis dam tylko na priv 

Ogórki kiszone według instrukcji uzyskanych na tym portalu, studnia do kiszenia wykopana własnoręcznie... 

Dżem ze świni odmiany Polskiej, czyli najlepszej, która karmiona była najlepszymi odpadkami, a przed snem puszczano jej zapętloną "Bogurodzicę" i klepano po brzuszku. 

Boczek tego samego pochodzenia...

Bułka z Dino bo w końcu to Polski kapitał 

No i nasza polska trufla... cebula, z dziadkowego pola 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.14118504524231